ogano
caracas freestyle
lyrics

[Zwrotka 1]

Raz, dwa, siema, tu Ogano

Ty bunkrujesz się jak Hodża, ja na blokach wciąż

Plecy zrobiłeś na siłce, ja na streetcie ziom

A teraz udajesz gangstera tak jak De Niro

Nie robi to wrażenia na mnie, ja wolę bejbe

A ty tu robisz same szlaufy, kurwa, jak Karcher

Jestem kotem więc biorę se myszeczkę

Jestem kotem więc wiesz jak żyję z psem se, bo

Czasem biorę brudną flotę jak Panama

I mimo wiatru mam to plażę jak parawan

Wszystkie chcą do miecza jak Padawan

Przy tobie wszystkie mają suszę jak w Ramadan

Gdy skończę na dnie to będzie to Ararat; #Noe

Mam własne ścieżki jak Meksyk i Karaka

Szerokim łukiem tak jak w piątek omijam was

I wpadam tu po trzystu jak Persja po Spartanach

Tu czarnuch w białej skórze

Nigdy nie miałem lekko

Ale thriller zamieniam w sukces, ziom